Strona główna Logopedia Referaty i refleksje „Wiem, czego chcę!” – doświadczenia polskich terapeutów i użytkowników wspomagających sposobów porozumiewania się (AAC)

„Wiem, czego chcę!” – doświadczenia polskich terapeutów i użytkowników wspomagających sposobów porozumiewania się (AAC)

Rozdział 2.    Być sprawcą.

  • Niepełnosprawnemu dziecku ze sprzężonymi zaburzeniami we wczesnych etapach rozwoju należy pokazać, że może mieć ono kontrolę nad elementami otoczenia. By dziecko czuło się rozumiane, musi mieć świadomość, że każde jego działanie zostanie odczytane, a osoba dorosła spełni jego pragnienie. Przekonanie o swojej „mocy sprawczej” sprawia, że dzieci chcą coraz częściej i dojrzalej wpływać na swoją sytuację, a tym samym doskonalą umiejętności porozumiewania się.
  • Na początku interwencji szczególnie ważny jest osobowy aspekt aktywności, naprzemienność, budowanie relacji i systemu pierwszych konsekwentnych komunikatów między dzieckiem a partnerem.
  • Bycie sprawcą uczy dziecko pewności siebie i daje mu wiele satysfakcji, z której wypływa motywacja do bardziej zaawansowanych form porozumiewania się.
  • Brak mowy blokuje naturalną potrzebę ekspresji, wymiany uczuć, potrzeb, spostrzeżeń i myśli.     W kontaktach międzyludzkich takie dziecko pełni zazwyczaj role biernego słuchacza, obserwatora, świadka i odbiorcy informacji.
  • Ważna jest odpowiednia pozycja dziecka (siedzisko), dzięki której dziecko mogłoby obserwować otoczenie i bawić się.
  • Dziecko może wybierać wzrokiem zabawkę, którą chce się bawić (zabawki duże, kolorowe, dźwiękowe). Stwarzanie sytuacji, aby dziecko samo mogło uruchomić zabawkę poprzez naciskanie ręką specjalnego włącznika. Poprzez działania sprawcze dziecko może wpływać na osoby dobrze znane (np.: za pomocą urządzenia BIGmack dziecko odtwarza, poprzez jego włączenie, wcześniej nagrany komunikat, który zostaje spełniony przez osobę jemu znaną).
  • Organizowanie wielu sytuacji, w których dziecko może np.: poprzez spoglądanie na coś poprosić o przedmiot i akcję. Uczyć się dokonywać wyboru z 2 konkretnych propozycji w różnych codziennych sytuacjach (np.: przy ubieraniu, kąpaniu). Należy pozwolić dziecku odczuć konsekwencje własnych wyborów.
  • Zawsze należy mówić do dziecka, w jaki sposób rozumiemy jego wskazania i tak nadawać znaczenie komunikatów przez nie wysyłanym. (np.: „Patrzysz w stronę drzwi, a więc chcesz wyjść z pokoju”).
  • Podczas całego dnia należy aranżować w domu dziecku sytuacje wyboru tak, by poczucie sprawczości było nieustanne. Wtedy też można wprowadzać pierwsze symbole – w miejscach najczęstszych aktywności dziecka zgromadzić mały tematyczny zestaw symboli. Przy ich wykorzystaniu w rutynowych czynnościach dnia codziennego dziecko może się porozumiewać z rodziną.
  • Organizowanie sesji terapeutycznych, tzw. „specjalnego czasu” (ok. 20 – 30 min.) w sali terapeutycznej, gdzie przygotowywanych jest kilka „stacji zabawy”. W tym czasie dziecko robi wszystko, na co ma ochotę, pod kontrolą i z pomocą terapeuty. Początek i koniec sesji jest jasno określany dla dziecka. Terapeuta rozpoczyna sesję mówiąc „Daję ci specjalny czas. Przez następne 20 min. możesz robić, co chcesz, a ja będę z Tobą”. Podczas „specjalnego czasu” terapeuta oprowadza dziecko po pokoju i interpretuje jego zachowanie (mniej więcej w ten sposób: „Wyciągasz rękę w kierunku okna, a więc chcesz iść w stronę okna” i następnie pomaga mu przemieścić się w pożądanym kierunku). Terapeuta nie kieruje bezpośrednio zabawą, nie sugeruje i nie zadaje żadnych pytań, nie ocenia. Ograniczenia są narzucane tylko wtedy, kiedy dziecku groziłoby niebezpieczeństwo. Komentarze dają dziecku informację, w jaki sposób odczytywane są jego komunikaty. Postępowanie to pozwala dziecku na rozwijanie świadomości bycia rozumianym i budowaniu swoistego systemu porozumiewania się z terapeutą. Pod koniec „specjalnego czasu” dziecko słyszy informacje: „Twój czas dobiega końca. Pozostało     ci 5 min.” … „Zbliża się koniec, zaczynam odliczać: 10, 9, 8…”. Odliczanie zapobiega protestom związanym z zakończeniem sesji i często pozwala na wyciszenie podczas rozstawania się.
  • Zabawki mechaniczne, którymi dziecko lubi się bawić - oznaczać piktogramami. Kiedy dziecko dotyka zaetykietowanej zabawki, wtedy inna osoba włącza ją za pomocą włącznika. W ten sposób uczymy dziecko, iż każde dotkniecie przedmiotu wywołuje zmianę (akcja – efekt). Dotknięcie zabawki jest komunikatem, iż dziecko chce się bawić, być sprawcą. Potem uczymy samodzielnego używania włącznika do uruchamiania zabawek. Początkowo włącznik umieszczamy tuż przy lub nawet na zabawce. Później zabawka może znajdować się w pewnej odległości od włącznika. W ten sposób dziecko może zbierać doświadczenia: uruchamiać i poruszać zabawki lub pracować z prostymi programami komputerowymi.. Zdobywa także nową umiejętność – dokonywanie świadomego wyboru.
  • Profil komunikacyjny – to uporządkowany zapis zachowań dziecka, które pełnią funkcję komunikatów (zał.). Pozwala zebrać dane o istniejących elementach systemu komunikacji i zaplanować jego rozwijanie. Uświadamia, jak wiele (lub też nie) sposobów komunikacji dziecko już posiada. Ile dane zachowania są rozumiane i akceptowanie społecznie.
  • Każde zadanie dla dziecka konstruować tak, aby ono dokonywało wyboru i przynosiło to bezpośredni efekt, a więc by dziecko było sprawcze i wpływało na rzeczywistość, która go dotyczy.
  • Aby rozszerzać możliwości sprawcze dziecka, można na zajęciach wprowadzać obrazkowy plan zajęć. Zajęcia mogą składać się z kilku zabaw, zawierających kilka aktywności przedstawionych na obrazkowym planie. Plan pomaga dziecku rozumieć zadanie i uczestniczyć w nim. Polecenia proste. Po zakończeniu danego zadania odwracać piktogram reprezentujący zakończoną czynność na planie.
  • W domu rodzice powinni nazywać dane czynności, pokazując jednocześnie symbole. (np.: podczas kąpieli, ubierania się itp.). Można pytać dziecko co po danej czynności nastąpi: „Co teraz?” – dziecko ma wskazać symbol i w ten sposób sprawić, by akcja toczyła się dalej. W ten sposób dziecko ma szansę wpływać na to co się z nim dzieje, uczyć się następstwa zdarzeń.
  • Jednym z pierwszych zadań specjalisty jest takie aranżowanie sytuacji terapeutycznych, by dziecko niepełnosprawne mogło być aktywne, by mogło obserwować wywoływane przez siebie zmiany. Ważne, by nauczyło się także dokonywać tych zmian kierując dorosłym. W ten sposób będzie mogło nabrać pewności, że jest słuchane i rozumiane. Tak nauczy się, że ma wpływ na rzeczywistość. Bez tego przekonania dalsza nauka komunikacji nie będzie efektywna.